Urodziny z Insignią OPC

 

Solenizant, obchodzi urodziny z Insignią OPC

 

Raszyn, 10 marca 2012

 

„Dzień dobry! Dzwonię do Pani z nietypową sprawą…  mój mąż za parę dni będzie obchodził swoje okrągłe urodziny i wiem , że jego wielkim marzeniem od dawna jest możliwość odbycia jazdy próbnej Oplem Insignią OPC, niestety żaden dealer Opla nie potrafi mi pomóc i udostępnić takie auto na parę godzin do jazdy dlatego zwracam się z prośbą do Was, do Dixi Car. Pomóżcie mi spełnić marzenie mojego męża!”

Mniej więcej takiej treści przekaz usłyszałam pewnego lutowego dnia w słuchawce swojego telefonu. Miły , kobiecy głos z odrobiną desperacji spowodował moją ciekawość. Pomyślałam, że są jeszcze ludzie na tym świecie dla których motoryzacja jest prawdziwym konikiem a postawa Pani Bożeny, jej zaangażowanie i chęć uszczęśliwienia swojego męża utwierdziła mnie w przekonaniu, że należy jej pomóc.

 

Urodziny z Insignią OPC - spełniamy marzenia

 

Po kilkunastominutowej rozmowie ( tak, tak … głos po drugiej stronie słuchawki był tak ciekawy i ciepły, że tematy same nasuwały się w niewymuszony sposób) umówiłyśmy się na telefon za parę dni. Miałam aż i tylko parę dni aby znaleźć Opla Insignię OPC. Sprawy potoczyły się szybko i już po paru dniach zadzwoniłam do Pani Bożeny z informacją , że się udało i wymarzone OPC czeka na jej męża w naszym salonie w Dixi Car w Raszynie, gotowe do drogi.

Uwierzcie mi, że emocje jakie usłyszałam w słuchawce telefonu były trudne do opisaniaJ Radość, szczęście i wielka ulga, że wreszcie znalazł się salon, który spełni marzenie życia Pana JanuszaJ
Umówiliśmy się, że Pan Janusz przyjedzie do nas 9 marca około południa po czym wyruszymy na małą wycieczkę. Jak bardzo było to dla niego ważne niech Wam uświadomi fakt, że droga jaką Pan Janusz musiał pokonać aby do nas przyjechać, wynosiła ponad 400 km!!!

 

 

Insignia OPC

 

 

Jadąc do pracy rano, w piątek 9 marca, myślałam jaki pech, że właśnie dziś musi być taka mgła, która bardzo utrudniała widoczność i warunki na drodzeL Jednak los nam sprzyjał i kiedy nadeszło południe po mgle nie było już ani śladuJ Z niecierpliwością czekałam na Pana Janusza….

No i cóż…. Muszę przyznać, że widok trzech Panów, którzy czekali na mnie przy recepcji, trochę mnie wystraszył. Nie, nie to , że sam ich wygląd wzbudzał strach bo wręcz przeciwnie ale przyznaję, że perspektywa odbycia jazdy w towarzystwie trzech mężczyzn  takim autem jak Insignia OPC trochę mnie napawała lekiem… Ja tych osób zupełnie nie znałam i przyznam się ze wstydem, że stchórzyłamL Na szczęście wszystko sobie wyjaśniliśmy na wesoło i suma sumarum koledzy Pan Janusza zostali zaproszeni do naszego barku na kawkę a my wsiedliśmy w kubełkowe fotele sportowego Opla i ruszyliśmy przed siebie…

 

 

Kabina Insignia OPC

 

Pan Janusz z uśmiechem jakim na prawdziwego fana motoryzacji przystało włączył silnik rozkoszując się charakterystycznym rykiem silnika jaki daje wersja OPC, po czym delikatnie, ledwo muskając pedał gazu, majestatycznie skierował białą bestię na Al. Krakowską gdzie po chwili ( oczywiście w miarę warunków na drodze) dała znać o sobie „ciężka noga Pana Janusza” powodując moje wciśnięcie w fotel… Nie lubię szybko jeździć z kimś kogo nie znam i do kogo nie mam zaufania jako do kierowcy ale w tym przypadku czułam się naprawdę bezpiecznieJ Nie wiem czy spowodowała to otwarta, ciepła postawa Pana Janusza czy też mocne, solidne wnętrze i sama sylwetka Insignii OPC a może jedno i drugie.

W miarę jak przemierzaliśmy kolejne kilometry wspólnie zaczęliśmy snuć opowieści ze swojego życia, opowiadać anegdoty i jednocześnie wymieniać spostrzeżenia na temat komfortu odbywanej jazdy . Muszę przyznać, że Pan Janusz umie ciekawie opowiadać i chcąc opisać Wam wszystko o czym rozmawialiśmy nie zmieściła bym się na co najmniej kilku stronach papieru ale parę ciekawszych opowieści spróbuję przytoczyć.

 

 

Grill, atrapa Insignia OPC

 

 

Okazało się , że Pan Janusz od wielu już lat jest oddanym miłośnikiem marki Opel, wspólnie  z żoną mają samochody tej marki, a kolejny zakup jaki planują dokonać to prawdopodobnie Opel Insignia BiTurbo. Na co dzień Pan Janusz użytkuje Opla Vectrę C ze 150 konnym silnikiem więc jest przyzwyczajony do mocnych aut jednak ponad dwukrotnie większa moc testowanej OPC przynosiła widoczną satysfakcję. Usłyszałam również, że genialne są te skórzane fotele kubełkowe co dla osób z problemami kręgosłupa ( a kto z nas dziś nie ma problemów z kręgosłupemJ) jest nieocenione. Prawidłowa pozycja i nacisk fotela w odpowiednich miejscach pleców powoduje komfortową jazdę nawet na dalekich odcinkach.

 

 

Insignia SportsTourer OPC

 

Zobacz ceny Insigni OPC

 

 

Pan Janusz opowiedział mi również fajną historię z czasów swojej młodości, jak to sam określił. Jako że mieszka w okolicach Nowego Targu i tam pracuje w instytucji państwowej, pewnego razu stał przy tzw. „Zakopiance” czyli trasie dojazdowej do Zakopanego i chciał zatrzymać stopa. Po chwili zatrzymuje się samochód ( Opel Vectra A) a za kierownicą sympatycznie wyglądająca kobieta, która bardzo chętnie zgodziła się podwieźć Pana Janusza do Nowego Targu tym bardziej, że sama tam jechała. Ruszyli. Już po paru minutach jazdy Pan Janusz zorientował się, że ma do czynienia z dobrym kierowcą ale jeszcze nie wiedział, że kobieta parę lat temu brała udział w rajdach i była kierowcą rajdowym. Trasę , którą normalnie pokonuje się około 30 minut przejechali w…12 minut przy kiepskich warunkach pogodowych i biorąc pod uwagę stopień trudności Zakopianki ( a każdy kto jechał choć raz tą drogą wie o czym piszę, ostre zakręty i wciąż pod górkę) był to wyczyn godny kierowcy rajdowego. Kiedy dojechali do celu kobieta spojrzała na Pana Janusza i powiedziała, że jest wytrzymały bo każdy kto z nią miał przyjemność jeździć wcześniej, po paru minutach prosił o zatrzymanie samochodu i wysiadał z auta. Dopiero kiedy Pan Janusz żegnał się z kobietą i miał wysiadać spojrzał do tyłu samochodu i rzeczywiście zobaczył, że samochód był przystosowany do rajdów. Po tym zdarzeniu Pan Janusz postanowił się przyjrzeć bliżej marce Opel i kupili wraz z żoną pierwsze auto tej marki.

 

 

Kabina Insigni SportsTourer OPC

 

Rozmawialiśmy też o różnym postrzeganiu samochodów i ich użytkowania przez kobiety i mężczyzn. I zgodnie stwierdziliśmy, że my kobiety rzadko kiedy zauważamy jakieś usterki w aucie czy też palące się kontrolki sygnalizujące, że coś się dzieje i trzeba podjechać na serwis. Większość kobiet zauważa takie rzeczy jak samochód odmówi zupełnie posłuszeństwa i pewnego dnia po prostu nie odpali. My nie słyszymy jak coś stuka podczas jazdy, nie wyłapujemy tego a jak tylko wsiądzie w ten samochód mężczyzna od razu pada pytanie „ jak mogłaś tego nie słyszeć? „ No cóż…. Jestem kobietą i nie słyszę takich rzeczyJ A wiecie z czego to wynika? Pan Janusz powiedział mi, że my kobiety jesteśmy „dotykowo-zapachowe” i ja podpisuje się pod tym w stu procentach, dla mnie auto musi mieć wygodne fotele, miłą w dotyku kierownicę i ładnie pachnieć w środku i gdyby coś z tych rzeczy które mają wpływ właśnie na tą „zapachowość” lub „dotykowość” szwankowało pewnie od razu bym zauważyła ale jakieś stukanie?...... hmmm
Rozmawiało się bardzo miło ale czas wracaćL koledzy pana Janusza, którzy zostali w Dixi Car, też mają swoje granice cierpliwości których Pan Janusz nie chciał nadwyrężać. W drodze powrotnej Pan Janusz podkreślił jak bardzo ważna dla niego była ta przejażdżka OPC i jak bardzo jest wdzięczny nam za zdobycie i udostępnienie tego auta. Jak wspomniałam wcześniej był to prezent dla Pana Janusza z okazji jego 40-tych urodzin. Żona chciała podarować mu nowoczesnego tableta ale on wolał jazdę Oplem OPCJ  Po przyjeździe na parking zrobiliśmy sobie kilka wspólnych zdjęć a Pan Janusz zapewnił mnie, że kolejne auto które będzie kupował będzie w salonie Dixi CarJ
Na koniec chciałam w imieniu swoim oraz moich współpracowników z salonów samochodowych Dixi Car  z Raszyna i Radomia złożyć Panu Januszowi ciepłe życzenia urodzinowe i dalszych lat życia z pasją.

 

 

P. Janusz w Insigni OPC

 

Trzeba mieć marzenia, wierzyć w nie  i je realizować. A my cieszymy się, że mogliśmy pomóc w spełnieniu choć jednego z Pana marzeń. Wszystkiego dobrego.

 

 

 

Inne fotorelacje

 

 

Fotoreportaże z życia firmy
Fotoreportaże z życia firmy

Zobacz fotoreportaże
Blog
Blog menedżerów Dixi-Car

co słychać na blogu
Linki
Linki do stron partnerskich

linki
Media
Dla mediów

Informacje prasowe


 

 

Podziel się:
Przejdź na górę strony Powrót do góry

 

 

Zyskaj 10 000 zł na wyposażenie Insigni