Wyprzedaż rocznika vs nowy rok produkcji

Wyprzedaże rocznika w salonach samochodowych tradycyjnie trwają od stycznia do marca. Obecnie ten okres się wydłużył i czasem importer ogłasza wyprzedaż już w listopadzie, a potrafi ona trwać do końca następnego roku kalendarzowego (!). Jak to możliwe i czy opłaca się korzystać z wyprzedaży nowych aut, czy lepiej poczekać na nowy rocznik - przeczytaj poradnik insidera...

 

Ogłoszenie

Update: wrzesień 2021

Jak kupować nowy samochód Jesienią 2021?

Kilka obserwacji szefa sprzedaży:

—Produkcja samochodów ruszy może za kilka miesięcy, może za pół roku. Brakuje podzespołów. Problem dotyczy większości marek obecnych na polskim rynku. W Dixi‑Car mamy jeszcze kilkadziesiąt samochodów nowych od ręki.

  • Samochody dostępne od ręki w Dixi-Car są fabrycznie nowe, ale już zarejestrowane - masz 30 dni na przerejestrowanie!
  • Przede wszystkim Grandlandy X - mamy je dostępne od ręki. Są też Astry, Movano i Zafiry Life (jako jedyny dealer w Polsce mamy 3 szt. Zafiry Life od ręki!)
  • W Dixi-Car są jeszcze samochody z silnikami 4-cylindrowymi. To ostatnia szansa, żeby kupić fabrycznie nową Astrę czy Grandlanda X z naprawdę ciekawym 4-cylindrowym silnikiem.
  • Problem z dostępnością nowych samochodów dotyczy większości popularnych marek.
  • Im później, tym mniejszy wybór nowych samochodów.
  • Covidowy rok 2020 Dixi-Car zaczynał ze stockiem na poziomie 280 samochodów, obecnie mamy już tylko ok. 40 nowych aut od ręki na placu. U innych dealerów jest podobnie.
  • Samochody osobowe się praktycznie nie produkują. Możesz zamówić auto nowe do produkcji, ale czas oczekiwania na odbiór to co najmniej kilka miesięcy. Nikt dealerowi nie obieca, ile dokładnie.
  • Samochody dostawcze się produkują, ale nie w takich liczbach, jakie Dixi-Car zamawia w fabrykach. Obecnie jedzie do Dixi‑Car partia świeżo wyprodukowanych Opli Movano, jest z czego wybierać.
  • Wróciły akcesoryjne systemy audio (montujemy je w serwisach Dixi-Car). Zamówienie wersji bez radia to sposób, żeby samochód dostawczy się wyprodukował ;)
  • Warto się pospieszyć i kupić jeden z ostatnich nowych samochodów osobowych lub dostawczych od ręki. Odbiór z salonu Dixi‑Car tego samego dnia!

Lista samochodów

Wywiad: Czy kupować w 2021/2022 [Taniej nie będzie]?

 

Komu służy wyprzedaż rocznika i do czego?

Wyprzedaż Opel rocznik 2020

Reklama wyprzedaży rocznika w salonach Dixi-Car.

Klientom wyprzedaż służy do zakupu nowego samochodu taniej niż "w ciągu roku".

W przypadku importera i salonu lista celów jest dłuższa. Celem nr 1 jest sprzedaż "starego stocku" - samochodów, które zostały wyprodukowane wiosną i około listopada-grudnia staje się jasne, że potrzeba specjalnej zachęty cenowej, żeby znaleźć nabywcę. (Przy okazji powstaje pytanie, dlaczego niektóre nowe samochody dłużej czekają na kupca, a inne schodzą "na pniu" - tym zajmiemy się dalej.)

Drugą nadzieją importera/salonu związaną z wyprzedażą rocznika jest "zrobienie szumu" i przyciągnięcie mas do salonów. Czas przedświąteczny sprzyja wydatkom pod choinkę, którym nie zawsze po drodze z salonem samochodowym, przednówek z kolei to tradycyjnie okres zaciskania pasa... Importerzy samochodowi starają się trudny dla siebie okres równoważyć ogłaszając w telewizji "wielkie akcje", czy to w trosce o dochody swoich dealerów, czy kwartalne wyniki managementu, z których importera rozlicza paneuropejski zarząd - w przypadku Opla mieszczący się w Niemczech...

Przy okazji wyprzedaży - przemycane bywają PR-owe treści, które mają długofalowo poprawić w społeczeństwie postrzeganie marki, np. Opel często sięga po motyw niezawodności, wysokich miejsc swoich modeli w rankingu Dekra. Skoro i tak wykupuje się powierzchnię reklamową - można umieścić przy atrakcyjnej cenie niewielkie logo Dekra. Drugim ponadczasowym motywem w kampaniach Opla jest rodzina - Opel to samochód rodzinny (Crossland, Zafira) - choć ostatnio z Niemiec przywiewają do Polski motywy adresowane do singli - patrz nowa Corsa.

 

 

Wyprzedaż "europejska" w szybkim stylu czy...

Czy wyprzedaże w salonach poszczególnych marek są tak samo rozłożone w czasie? Oczywiście nie. Wyróżniamy marki europejskie (ich samochody produkuje się w Europie - niemieckie, francuskie, włoskie) i "pozaeuropejskie" - ich auta płyną do Europy statkami, potem przeładowywane są na wagony kolejowe, co trwa nawet kilka miesięcy (koreańskie, niektóre japońskie).

W "europejskich" wyprzedaż bywa szybka i burzliwa.

W "koreańskich" może trwać do połowy następnego roku.

Konsekwencje cenowe mogą być takie: o ile dealer Opla - czyli marki europejskiej - posiadający jakąś nietypową (rzadko poszukiwaną przez klientów) wersję Insigni będzie chciał ją sprzedać szybko i za wszelką cenę już na początku wyprzedaży - w grudniu/styczniu, wiedząc, że "na dniach" do salonu dotrą samochody z nowego rocznika, o tyle dealer marki nieeuropejskiej nie musi się spieszyć. Samochody tej marki z nowego rocznika dotrą bowiem do salonu dopiero około kwietnia...

Inna rzecz, że nawet w Oplu wyprzedaż rocznika trwa tak naprawdę cały rok - choć gdzieś na przełomie marca i kwietnia kończy się jej kampania medialna. W skali Polski zawsze jest ileś niesprzedanych egzemplarzy z poprzedniego rocznika. I nawet jeśli na naszej podstronie "Promocje" nie ogłaszamy akurat wyprzedaży rocznika, znaczy to tylko tyle, że takie samochody są sprzedawane po indywidualnych negocjacjach w salonie.

 

 

Czy upust w czasie wyprzedaży jest wyższy niż przez resztę roku?

Tak. Szczególnie pod koniec wyprzedaży na niesprzedane dotąd modele - patrz niżej podpunkt "Co kupować na wyprzedażach?".

Ale w ostatnich latach w Oplu obserwujemy tendencję do "rozlewania się" wyprzedaży na cały rok - tzn. ciągle jest jakaś promocja - a w okresie "prawdziwych" wyprzedaży (reklamowanych pod hasłem "wyprzedaż rocznika", "takie okazje tylko do..." upusty bywają zwiększane dodatkowo o 500-3000 zł.

Ale granica między okresem wyprzedaży i "nie-wyprzedaży" się zaciera.

Jedynie przy niszowych lub droższych modelach, jak Grandland X, można mówić o wyraźnej wyprzedaży rocznika - nagle upust skacze o 100% w górę, np. z 10000 do 20000 zł.

Trudno powiedzieć, w którą stronę to wyewoluuje w następnych latach - wyprzedaż jest planowana dosłownie na kilka dni-tygodni przed jej rozpoczęciem, a jakie upusty zostaną zaproponowane, zależy m.in. od liczby niesprzedanych samochodów.

Przez cały rok działa Outlet samochodów nowych.

 

 

Dlaczego "upust do ... zł" a nie "cena już od ... zł"?

W kampaniach reklamowych wyprzedaży rocznika przewodnim motywem bywa "upust do 20 000 zł". Marki licytują się kwotami, kto da więcej: upust 10 tys, 20 tys. a nawet 30 tys zł. Dlaczego nie podają wyprzedażowej ceny zamiast upustu? Wszak klient chce wiedzieć ile finalnie zapłaci za samochód, a nie jaki upust otrzyma...

Sprawa sprowadza się do słabej dostępności tzw. "podstaw" (najsłabiej wyposażonych, najtańszych wersji danego modelu). Po prostu - żeby podać cenę Corsy w wyprzedaży już od (i tu w reklamie musi paść atrakcyjna kwota, aby konkurować z innymi markami) - trzeba taki samochód mieć. A czasem nie ma nawet jednego takiego egzemplarza w całej Polsce. Najuboższych wersji (biały kolor, najsłabszy silnik, podstawowe wyposażenie) ludzie nie chcą - więc się ich nie produkuje. Albo produkuje się 2 sztuki na całą Polskę. A jeśli te dwa egzemplarze sprzedadzą się na samym początku wyprzedaży, to co powiedzieć następnym klientom?

Stąd praktyczniej jest reklamować upust, a nie "ceny od".

 

 

A gdyby wyprzedaże nie były potrzebne?

Wyprzedaży by nie było, gdyby nie cykl produkcyjny samochodu.

Cykl ten - od zamówienia do odbioru nowego auta z salonu - trwa w Oplu ok. miesiąca - tylko dlatego tak krótko, że niektóre modele produkuje się w Gliwicach. Przy innych modelach Opla i w innych markach może trwać jeden-dwa miesiące, a we wspomnianych dalekowschodnich - dłużej. Z punktu widzenia producenta najlepiej byłoby wszystkie samochody produkować "pod klienta": klient przychodzi do salonu, wybiera opcje z konfiguratora, wpłaca zaliczkę, czeka. Ale nie każdy klient chce czekać.

Importer i dealerzy budują więc "stock". Każde z osobna swój własny. Stock - z angielska: skład - to słowo klucz w naszej branży. Całe działy logistyki nad tym pracują. Stock to portfel samochodów dostępnych od ręki - dla klienta, który potrzebuje samochodu "na już". Stock to np. 20 Astr, 20 Insigni, 20 Cors i po kilka egzemplarzy rzadziej kupowanych modeli (Mokka, Meriva, Crossland, Grandland X Zafira Life), które stoją przed salonem i czekają. Albo są w drodze z fabryki - prawie są na miejscu - i można je już sprzedać (klient ma wtedy kilka dni na zarejestrowanie samochodu).

Stock ma wadę: kosztuje odsetki od kredytu obrotowego. W czasach niskich stóp procentowych utrzymanie stocku kosztuje mniej - i to dla Ciebie wskazówka, kiedy dealer będzie bardziej zmotywowany do obniżek...

Wracając do nagłówka - wyprzedaże rocznika nie byłyby potrzebne, gdyby każdy klient był gotów poczekać miesiąc-dwa na nowy samochód, aż ten "się wyprodukuje". A w przypadku aut dalekowschodnich nawet dłużej. Czyli: sytuacja teoretyczna.

 

 

Co kupować na wyprzedażach?

Chociaż z wyprzedażowych spotów TV, gazetowych ramek i internetowych bannerów dowiadujesz się, że rabat wynosi do 10 000 zł, nie jest tak, że każdego egzemplarza wyprzedaż dotyczy w tym samym stopniu. Upust niby jest ten sam na wszystkie Insignie, ale... Największe okazje to te wyprodukowane w I połowie roku. Tu dotykamy kluczowego pojęcia: roku modelowego.

Rok modelowy w fabrykach Opla trwa... 1 rok, ale zaczyna się ok. lipca-sierpnia. A dokładnie po przerwie wakacyjnej (robotnicy muszą odpocząć ;) ale nie tylko, bo konserwuje się linie produkcyjne i wdraża mniejsze lub większe zmiany w produkowanej gamie modelowej). Dość, że samochody ze "starego" roku modelowego (wyprodukowane przed wakacjami) to gorący towar na wyprzedaży rocznika. Muszą zostać sprzedane - mają ponad pół roku, dealer na spółkę z importerem ponieśli koszty finansowe (płacili przez pół roku odsetki od zamrożonego kapitału) i moralne (patrzyli przez pół roku na niesprzedane auto). Czasem dodatkowo jest taki samochód "sprzed face liftingu", albo nawet - o zgrozo - to stary model, jeśli akurat w wakacje doszło do zmiany generacji - np. z Astry IV na Astrę V. Ale najważniejsze - samochody "sprzed wakacji" mają też zwykle niższe ceny katalogowe. Bo nowe samochody z każdym kolejnym rokiem modelowym... drożeją. I na takie samochody - wyprodukowane przed wakacjami - naprawdę warto polować i się o nie targować. Spróbuj, a możesz otrzymać więcej niż w reklamie.

Zapytasz: dlaczego nie sprzedaliście tych "trudnych" samochodów wcześniej? Po pierwsze - na początku nikt nie wiedział, że one będą "trudne". Sprawa wynika z owego "budowania stocku" - mimo że pracują tu specjaliści z doświadczeniem, nie trafiają w 100% w upodobania klientów. Zamówią wiosną Diesla w podstawie (podstawową wersję wyposażenia) - i po prostu sie pomylili - nie znalazł się klient na tę konkretną konfigurację. Drugie źródło to pojazdy nieodebrane przez firmy - firma zamówiła 10 samochodów, ale zmieniła plany i nagle te 10 samochodów jest do kupienia i nie od razu znajdują się klienci na wszystkie, szczególnie jeśli są to Astry diesel w automacie. Inna sprawa, że zalegające egzemplarze to czasem tzw. "podstawy" - ubogo wyposażone, w kolorze bez dopłaty, ze słabym silnikiem - ale w dobrej cenie. Polski klient się bogaci?

 

 

Kiedy iść na wyprzedaż?

Skoro wyprzedaż zaczyna się w grudniu, a kończy kilka miesięcy później, to kiedy najlepiej odwiedzić salon? Generalnie, najlepiej być pierwszym, bo wtedy masz największy wybór - szczególnie jeśli polujesz na popularny model w popularnej konfiguracji - czyli nie wypas, ale z radiem i klimatyzacją. Takie samochody sprzedają się najszybciej. Jeśli polujesz na droższą, bogatszą konfigurację (u nas bogate Astry, Insignie, Corsy), prawdziwe kąski mogą się trafić i pod koniec wyprzedaży - wynika to z pewnej gry - salon liczył, że sprzeda, ale się przeliczył i nagle jest gotowy drastycznie obniżyć cenę na konkretny egzemplarz, czasem wynika to ze specjalnego rabatu udzielonego dealerowi przez importera.

 

 

Co się opłaca: kupować na wyprzedaży, czy poczekać na nowy rocznik?

Wyprzedaż w salonie. Cenniki

Wyprzedaże rocznika zwykle trwają od grudnia do końca marca.

Tak naprawdę: wszystko jedno :) Finansowo wyjdzie na to samo. Lekko większy koszt w przypadku nowego rocznika odbijesz sobie później przy odsprzedaży samochodu - szczególnie jeśli planujesz jeździć np. tylko trzy lata (częsty przypadek w firmach). Jeśli chcesz kupić nowy i jeździć "do końca" - kup na wyprzedaży, bo wtedy faktycznie nie ma sensu płacić za nowy rocznik.

Jeśli wymarzyłeś sobie konkretną wersję, z konkretnym silnikiem, kolorem nadwozia i nietypowym wyposażniem, pozwól sobie na komfort wyboru prosto z konfiguratora - taki samochód wyprodukowany zostanie na Twoje zamówienie, już w nowym roczniku, będziesz musiał na niego chwilę poczekać. Będzie dokładnie taki, jak sobie wymarzyłeś.

Jeżeli jesteś łowcą okazji i czujesz satysfakcję z korzystnej relacji cena faktycznie zapłacona/cena katalogowa - skorzystaj z wyprzedaży rocznika.

 

 

Czy warto odwiedzać wielu dealerów tej samej marki?

Jest to pytanie, czy u dealera X możesz kupić samochód stojący u dealera Y. Tak i nie. Dealerzy Opla wymieniają się samochodami. Jeśli Twój warszawski dealer nie będzie miał "na magazynie" samochodu, który sobie wymarzyłeś, może "zapytać" o tę konfigurację inne salony w Polsce, albo centralny magazyn importera. I jeśli samochód się znajdzie, zostanie dowieziony do Warszawy i tu go kupisz.

Ale dealer "z Polski" nie zawsze będzie chciał pozbyć się danego egzemplarza, szczególnie jeśli jest to poszukiwana konfiguracja. I w takim przypadku pozostaje Ci wycieczka do salonu, który posiada dany samochód.

 

 

Zobacz też:

Wyprzedaż rocznika - zobacz oferty

Lista samochodów od ręki

Wyprzedaż wg modelu: Corsa, Combo, Crossland, Grandland

Czy wzrosną ceny samochodów?

 

 

Poradnik Kupującego

Zakup nowego samochodu

Czy Opel jest dobrą marką dla klienta indywidualnego?

Praktyka eksploatacji auta na prąd

Gama elektrycznych Opli

Ile się czeka na nowy samochód?

Czy samochody zdrożeją [taniej nie będzie]?

Trzy cylindry. Dobrze czy źle?

Jak wybrać kolor samochodu?

Czy doposażyć samochód w pakiet?

Który silnik wybrać?

Czy mały samochód jest tańszy w eksploatacji niż duży? Jaka klimatyzacja - ręczna czy climatronic? Jaka skrzynia biegów: automat, manual?
Nowy czy używany samochód - odwieczne pytanie Jaki samochód dla profesjonalisty? Dlaczego lekki samochód do miasta (o spalaniu)?
Felgi kół - jakie wybrać? Ubezpieczenie od dealera - czy warto? Które nadwozie? 3d, 4d, 5d, kombi, suv, a może minivan?
Samochody naszych klientów Rok produkcji, modelowy, data pierwszej rejestracji - czym się kierować? Samochód po powodzi: jak rozpoznać i czy warto?
AdBlue - czyli co oznacza Euro6?,
Euro6 a dostawcze
eCall, OpelConnect Czy polować na samochód podemonstracyjny?
ABS, ESP, tempomat, czujniki parkowania - czy warto? Sekrety wyprzedaży rocznika Jak popularny jest Opel w Polsce? Garść statystyk
Trendy na polskim rynku. Jaki będzie za kilka lat? Android Auto, Apple CarPlay a Opel Gniazdko 230V w samochodzie
Czy samochody zdrożeją? SUVy Opla Automaty w Oplach
Napęd 4x4 w Oplach Kombiaki Opla
Fabryki Opla Ople produkowane w Polsce Najtańszy nowy Opel
Sportowe Ople Nowy Opel na raty Ile kosztuje Opel?
Różnice między latami modelowymi Nowe auto na abonament Busy i minivany Opla

Czy Opel jest niemiecki?

A może francuski?

Modele dla rodzin

Rodziny 2+2, 2+3

Hatchbacki Opla - porównanie
Katalogi Opel - kopalnia wiedzy

Jak kupować samochód w 2020 [Komiks]?

Wszystkie odcinki poradnika

 

 

Tagi: wyprzedaż, nowy rocznik, kiedy kupić samochód, rok modelowy

 

 

Dixi‑Car pierwszym dealerem Opla w Warszawie!

Opel Insignia, Zachęta Warszawa tęcza

W 2021 Dixi‑Car urósł do roli czołowego dealera Opla w Warszawie. Wcześniej byliśmy kojarzeni z przedmieściami stolicy, kupowali samochody u nas właściciele podmiejskich willi i przedsiębiorcy. Sytuacja się zmienia - w marcu 2021 jesteśmy już pierwszym dealerem w Warszawie, pod względem sprzedaży nowych samochodów.

Nowa Insignia z Dixi-Car pod Narodową Galerią Sztuki Zachęta i pod Warszawską Nike ma nie tylko symbolizować związki Dixi‑Car z Warszawą. To przede wszystkim symbol otwarcia marki Opel zarówno na prących do przodu innowatorów, jak i czerpiących siłę z chlubnej przeszłości.

Opel ma propozycje dla obydwu grup - choćby nową Mokkę i Crosslanda. Zapraszamy!

 

Salon Warszawa / Raszyn

(22) 716 30 20 wew. 1

Salon Radom

(48) 360 98 26 wew. 2

 

Warszawska Nike pomnik, samochód demonstracyjny

Demonstracyjny Opel Insignia Sports Tourer z Dixi-Car pod Pomnikiem Bohaterów Warszawy. Nike - bogini zwycięstwa.

Warszawa

Radom




 

 

Podziel się:
Przejdź na górę strony Powrót do góry

 

 

Promocja serwisu klimatyzacji, cena, rabat